- odebranie Senatu możliwości odwołania MSZ,
- wprowadzenie wyborów do Senatu(pośród Arystokracji, z prawem głosu dla całej Szlachty),
- wprowadzenie obieralności Marszałka IS przez Senatorów(zamiast mianowania przez JKM),
- zwiększenie quorum wymaganego do podjęcia przez Senat decyzji(1/2 w mniejsce 1/3),
- obniżenie wymaganego dla obywatelskiej inicjatywny referendalnej progu poparcia procentowego(do zorganizowania referendum wystarczyłoby poparcie 15%, a nie 20% obywateli),
- ponad to projekt doprecyzowuje kwestie tego które organy samorządowe mają prawo inicjatywy obywatelskiej, zastępując stare nieprecyzyjne wyrażenie o organach samorządowych najwyższego stopnia zapisem o organach ustawodawczych prowincji i Krajów Korony oraz Sejmiku Wojewódzkim.
Projekt ten zalega od dwóch dni na Forum IP i nie rozpoczęto nawet debaty nad nim. Kogo za to obwiniam? Vice-Marszałka IP, bowiem to on pod nieobecność Marszałka IP ma obowiązek prowadzenia obrad niższej izby Sejmu.
Zapytuję więc - gdzie podział sie vice-Marszałek?!
4 komentarze:
Vice jest bodajze Lichtenstein :)
a on od tygodnia popija ze mną trunki wysokosiarkowe ;)
ups? ;)
No ładnie, syneczka mi rozpijają :D
jego? :P
tego hedoniste? :P
jemu trzeba bylo młotkiem w łeb dać, taki niewyzyty :P
No nie, będzie édes bosszú jak nic :D
Prześlij komentarz