Wróciłem właśnie z wakacji. Ciągle jeszcze nadrabiam zaległości dotyczące wydarzeń w Księstwie w ciągu ostatniego miesiąca. Jedną z pierwszych spraw, którym postanowiłem się przyjrzeć były prace IP nad zmianami w Konstytucji mojego autorstwa, zgłoszonymi przez Karola Marcjana-Chojnackiego-Szabelkę (UKL) 24 lipca br.
Gdy spojrzałem na spis głosowań kliknąłem na Głosowanie #5 dot. Ustaw Konstytucyjnych o zmianie Konstytucji KS" i się bardzo zdziwiłem. Otóż pod głosowanie poddano dwa projekty Księcia zgłoszone ponad miesiąc później niz projekt UKL. Dodam, że pierwsze czytanie projektu książęcego było zapowiadne na dwa dni i trwało dwa i pół dnia, chociaż Regulamin IP w art. 7 ust. 2 mówi wyraźnie, że pierwsze czytanie trwa nie krócej, niż trzy dni.
A samo głosowanie? Tutaj już złamano Konstytucję. Marszałek Michael von Lichtenstein (SPD)bezprawnie skrócił głosowanie nad drugim projektem, pisząc:"W głosowaniu wzięło udział 6 posłów. W związku z uzyskaniem podczas głosowania bezwzględnej większości głosów, pragnę oznajmić iż Izba Poselska obie ustawy przyjęła". Rzeczywiście, większość bezwględna w głosowaniu nad drugim projektem została osiągnięta (4 głosy "za"), ale głosowanie mogłoby być skrócone tylko, gdyby "za" głosowało dwie trzecie składu izby (5 posłów). Inaczej głosowanie musi trwać tak długo, jak zostało zarządzone. Wystarczy zglądnąć do Konstytucji (art. 50) i Regulaminu IP (art. 8 ust. 3 i 4).
A projekt UKL nadal nie został nawet poddany pod głosowanie... I na nic nie zdały się protesty posła Marcjana-Chojnackiego-Szabelki. Jeżeli zmiany zostaną przyjęte przez Izbę Senatorską, mam nadzieję, że zajmie się tym Sąd Najwyższy.
Prawo inicjatywy ustawodawczej posłów zostało zagrożone. Nikła aktywność IP i łamanie Regulaminu oraz Konstytucji przez Marszałka Michaela von Lichtensteina sprawiają, że zaczynam się zastanawiać nad powrotem do "wielkiej polityki".
Andrzej bnt Dzikowski
Członek UKL
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarzy:
Sąd Najwyższy nie istnieje, jest za to Sąd Książęcy [na forum] do którego moze pan wniesc pozew.
Zgodnie z Konstytucją TYLKO Sąd Najwyższy jest sądem konstytucyjnym. Jeżeli nadal nie istnieje, to to również jest łamanie Konstytucji (art. 24).
W sensie prawnym oczywiście jest, ale nie ma sędziów sądu najwyższego. Stąd moje uproszczenie, przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Pan Dzik sie ze snu obudzil, czy co? Czy po czerwcowym zamachu stanu ktos jeszcze wierzy w cos takiego jak 'zgodnosc z Konstytucja'? Skoro mozna bylo zamykac bezprawnie, powolywac pozakonstytucyjne ciala, lamac prawo wprost, to jakiestam przedluzenie glosowania to przeciez pikus!
Pana '~' proszę(osobiście i w imieniu redakcji) o ujawnienie swej tożsamości. Lubimy wiedzieć z kim prowadzimy dyskusję.
@~
Ogół sarmatów wie o tym w jakim stanie jest Księstwo. Powszechny chaos, martwe instytucje, ciągłe rządy populistów, niespełnione obietnice władzy. Jednym słowem: burd*l.
@pplk winnicki
Liczyliśmy w UKL, że jak ktoś pisze nową konstytucję i wprowadza ją wbrew starej, to chociaż tej nowej nie będzie przestrzegał.
Prześlij komentarz