2 października został powołany Rząd koalicyjny Unii Konserwtywno-Liberalnej oraz Narodowego Związku Monarchistycznego. Nowy gabinet liczy sobie więc 10 dni. I już jest krytykowany przez Sarmacką Partię Demokratyczną, że niby nic nie robi. Tak! Tą samą SPD, której Rząd w całej ostatniej kadencji (ok. 90 dni) nie zrobił praktycznie nic. Tą samą SPD, która w czasie ok. roku rządów (z krótkimi przerwami) zrobiła bardzo niewiele (ciekawe co traktują jako swój największy sukces?). Tą samą SPD, która się "wypaliła". Tą samą SPD, która stchórzyła i wygrawszy ostatnie wybory nie stworzyła Rządu, a teraz nie chce dopóscić do powstania gabinetu NZM-UKL, kryjąc się za Loardią i Trizondalem. Tą samą SPD, bez której obecny Rząd by nie powstał. Tą samą SPD, która wydała takich "wielkich" kanclerzy jak M.Kudła, czy Z.Browarczyk i "wielkich" posłów jak J.Brennan. Tą samą SPD, która przyłącza do Sarmacji nowe terytoria jako rezerwuar świeżego elektoratu, bo w starych regionach już dawno się zbłaźniła (na nowych ziemiach też się wkrótce skompromituje). Tą samą SPD, która nie ma programu, a łączy ją tylko żądza władzy. Można tak jeszcze długo wyliczać...
A co robią siły koalicji? Czy na prawdę nic? UKL zgłosiła np. 2 projekty ustaw w Izbie Poselskiej. Już niedługo zgłosimy nowe. SPD nie zgłasza nic, choć ma z SPK większość. SPD za to bije rekord w niesprawności, kompromitując się nawet w opozycji. Gdy miały miejsce ostatnie wybory na Marszałka IP, "demokraci" nie zgłosili w pierwszym głosowaniu własnego kandydata, ale głosowali jednocześnie przeciwko mojej (jedynej) kandydaturze - co oznaczało paraliż IP na kilka dni. Dopiero w drugim głosowaniu wystawili własnego kandydata. To się nazywa "refleks"! I pomyśleć, że niektóre samorządy lubią taki styl. Ja natomiast nie przepadam za myśleniem typu "my nie potrafimy, albo nie chcemy rządzić, ale innym też nie pozwolimy". Dlatego jestem przeciw SPD - Sarmackiej Partii Destrukcji, która prowadzi Księstwo w kierunku anarchii.
Andrzej bnt Dzikowski
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
W poziomie bredni pan poseł przeszedł sam siebie. Zalecam obejrzenie Dziennika Praw. Widzę, że ciągle jednym z większych zarzutów pod adresem SPD jest posłanka Brenman, która sprawowała mandat z ramienia SPD PÓŁTORA ROKU temu.
Prześlij komentarz