piątek, 26 września 2008

Podatki sprawiedliwsze, czyli "mniejsze zło"

Ostatnio Izba Poselska proceduje nad kilkoma ustawami, które przewidują wyciągnięcie kasy od obywateli - w formie podatku dochodowego, czy przychodowego lub w formie opłat za korzystanie z funkcji systemu. Ja osobśicie jestem przeciwny tym wszystkim planom. Państwo musi jednak z czegoś żyć. Dlatego trzeba wyjść poza samą krytykę cudzych przedłożeń i udowodnić, że ma się własne, konkurencyjne pomysły.

Moim zdaniem, zdzieranie większych podatków (tak! większych, bo 6% od 100 to więcej niż 6% od 10) od osób, które mają większe dochody lub przychody nie mają żadnego uzasadnienia poza realizacją tzw. "sprawiedliwości społecznej", wyznawanej przez różnych mniej lub bardziej czerwonych osobników.

Co do opłat za korzystanie z funkcji systemu, to są one o tyle sprawiedliwe, że płaci się dokładnie za "towar", który się dostaje. Jednak, w sytuacji państwa wirtualnego, które tętni życiem dzięki umieszczaniu publikacji i komentarzy do nich (a właśnie możliwość ich umieszczania ma być objęta opłatą), może doprowadzić do zamarcia wymiany informacji i opinii.

Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem w naszej sytuacji jest wprowadzenie podatku pogłównego. Pogłówne to równy, niezależny od dochodów podatek "od każdej głowy", tzn. każdy mieszkaniec KS musiałby płacić np. 0,5 lt/miesiąc. Za niepłacenie przez dłuższy okres - zawieszenie obywatelstwa (tzn. odebranie z możliwością oddania w razie zwrotu zaległości) lub deportacja cudzoziemca. Przy okazji jakieś słupy by się wyeliminowało. Zalety: podatek jest prosty, uczciwy (każdy ma przecież w KS wyjściowo równe szanse, możliwości, więc niech każdy płaci równe podatki), a wysokość wpływów z niego jest łatwa do przewidzenia. Oczywiście, pogłówne powinno być na tyle niskie, by (prawie) każdy mógł je płacić.


Andrzej bar. Dzikowski

4 komentarze:

Unknown pisze...

Sam podatek pogłówny nie zaspokoi potrzeb Skarbu Korony, który wciąż szczupleje. Podobnie - sam podatek od zysków przedsiębiorców jest zbyt mało dochodowy dla państwa.

Na pewno w przyszłych kadencjach IP będzie musiała pomyśleć nad kolejnymi sposobami zarabiania pieniędzy dla Korony.

Anonimowy pisze...

Po pierwszem, podatek pogłówny może być ewentualnym suplementem, do pozostałych form zbierania podatków.
Po drugie, podatek pogłówny jest bardzo niesprawiedliwy, ponieważ każdy, niezależnie od dochodów, płaci tyle samo - zatem więcej (procentowo) pieniędzy zostaje w kieszeni bogatych. Bogaci się bogacą, a biedni biednieją.
Po trzecie, nie jestem czerwony ;]

Unknown pisze...

Po pierwsze nie ma sprawiedliwych podatków. Po drugie podatki muszą spełniać pewne funkcje i zadania do których sa powołane. W naszym wypadku to równoważenie budżetu. Sam nie lubie podatków i najlepiej by było żeby wielkie holdingi same się opodatkowały i przekazały dobrowolnie część swoich dochodów do Korony. To jest jednak utopia dlatego niestety myślimy nad wprowadzaniem podatków.
Po trzecie zgadzam sie z Yaraehem :P

AD pisze...

@kwazi: trzeba ciąć wydatki, a nie podwyższać podatki: chociażby obciąć o ok. połowę wynagrodzenia dla "erki" (A4 wzwyż) i zlikwidować diety dla posłów - oszczędności rzędu kilkuset libertów. A to dopiero początek...

@yaraeh: bogaci zapracowali na to, że są bogaci - oni też kiedyś byli "biedni"

@kedar: zgadzam się, że sprawiedliwych podatków nie ma - stąd tytuł - "sprawiedliwsze" nie znaczy "sprawieliwe"; podkreślę też "mniejsze zło" (użyte w cudzysłowie, bo normalnie unikam stopniowania zła). Jednak w państwach wirtualnych podatki mogą być w pewnym sensie uważane za sprawiedliwe - jako "abonament" za korzystanie z usług, które Sarmacja oferuje. I są to podatki dobrowolne, bo przynależność do KS jes dobrowolna. W przeciwieństwie do państw realnych.