niedziela, 12 października 2008

Wybory, czyli Trzeba Coś Napisać

Drogie Sarmatki! Drodzy Sarmaci!


No i znowu kandyduję. Który to już raz? Nie pamiętam. Zresztą, nieważne. Ważne jest dlaczego to robię. Nie, nie dla pieniędzy. Diety brać nie zamierzam. Konstatacja, której dokonam nie jest oryginalna: po prostu, w "polityce" mało się dzieje. Więc dorzucę własne 3 grosze i w puli będzie więcej.

Jesteście przeciętnie bardziej inteligentni, niż ludzie żyjący w realu, więc nie będę Was przekonywał do siebie za pomocą jakichś hasełek naładowanych emocjami, piknych plakacików, które mają Was oczarować jedynie formą oraz powtarzaniem tych samych założeń programowych po raz setny. Zamiast tego wolę pisać krótkie artykuły w Głosie Fioletowych. Tak, to będzie trochę inna kampania niż te, które znacie z reala.

No więc, krótko:
Program UKL znajduje się na stronie http://sarmata86.w.interia.pl
Przyznaję, w kilku punktach może być niezbyt aktualny, w kilku zbyt ogólny, ale z pewnością nie jest napisany wczoraj na kolanie. Unia Konserwatywno-Liberalna to nie jakaś efemeryda. Działamy o wiele dłużej niż konkurencja i staramy się trwać na tych samych pozycjach. Ważniejsze od zdobycia wyborców jest wierność sobie i swojemu pojmowaniu Bonum Commune. Głosowanie na mnie i na UKL jest w Waszym interesie. Błagać o głosy przez GG i pocztę elektroniczną nie zamierzam. Polityka to nie marketing polityczny. To realizacja dobra wspólnoty, jaką jesteśmy.

W tym artykuliku, tak przy okazji (żeby jednak za krótko nie było), odniosę się do problemu negocjacji z Królestwem Nowej Teutonii. Jako "szary obywatel", wielu informacji nie posiadam, ale z tego, co można przeczytać w prasie, wynika, że KNT chciałoby stać się "częścią" Sarmacji, de facto nie tracąc niepodległości i jednocześnie naruszając integralność terytorialną Księstwa Sarmacji poprzez przyłączenie do siebie Marchii Teutońskiej. Czyli krótko mówiąc, chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. A wszystko po to, by "zjednoczyć Naród Teutoński" (yyy... jasne). I do tego dążą osoby, które doprowadziły do rozłamu wśród Teutończyków i same pogardliwie nazywają większość swych rodaków żyjących w KS...

Według mnie, jakikolwiek, nawet stosunkowo korzystny dla KS plan "zjednoczenia Narodu Teutońskiego" ma poważną wadę. Teutończycy mają w tej chwili wybór, w którym państwie (gdzie obecne są tradycje teutońskie) chcą mieszkać - w KNT, czy w KS (MT). Jeżeli więc dojdzie do zjednoczenia, prawdopodobnie powstanie jakaś "Jeszcze Nowsza Teutonia", bo właśnie niektórzy zatęsknią za niepodległością i możliwością wyboru.

Andrzej bar. Dzikowski
Kandydat UKL na posła

Brak komentarzy: